marzenia

Marzenia nie istnieją

„O niczym nie marzę. Wydaje mi się, że wszystko co mi niezbędne do życia mam lub będę mieć.” – pisała Riennahera w jednym ze swoich  postów. Trudno mi się z tym nie zgodzić, bo bardzo mocno stąpam po ziemi. Co wcale nie oznacza, że się ograniczam.

Rozdział drugi

Mimo, że był jednym z dłuższych, luty i tak minął mi szybko. I niestety przyniósł lekki spadek formy. Na szczęście było też kilka jasnych momentów. Podsumowanie lutego z opóźnieniem, ale musi się pojawić. Bez celu nie zajdziesz daleko Bieganie to kwestia, która w lutym została przeze mnie nieco zaniedbana. Pokazują to przede wszystkim wyniki w […]